zapomnijcie i to jak najprędzej, najlepiej zaraz po eseju.
Do raju was ciągnie...
Saga rodu Dawida zw. Pismem zrobiła swoje. Rozbudziła wyobraźnię
co w zestawieniu ze strachem przed ostatecznym unicestwieniem mobilizuje spietranych do bezustannego błagalnego
- ufam ci Jezu, ufam ci Jezu, czy ty mnie … słuchasz!
Uważne, nawet z podobnie niskim ilorazem jak mój, a wysokim jak dobranocki, grafomanki, realisty czy graina, czytanie Sagi, paciorków i koronki powinno przerazić…
Tereny oddane na raj to jakieś 500 000 km2 (Polska ponad 300) Na pewno wszyscy będą pchali się na brzeg złotodajnej rzeki. Zadepczą się już tam na śmierć.
Ile wskrzeszonych zmieści się na takim obszarze - sto milionów?
Nawet jeśli to może nie starczyć na ciapatych kolesiów boga, świętych, klechów, nawet zboczonych.
Kobiet i zwierzyny tam nie wezmą, bo po co jak wskrzeszonych pozbawi klejnotów?!
Wnioski upiorne.
Mimo starań trza będzie z miliardami osądzonych żywych i wskrzeszonych, po spaleniu skończyć prochem w piachu.
Jak to gadają starożytni rosjanie - małego nawet Jezus nie powiększy, choć trzeba przyznać, że to jego zwłoka spowodowała takie, miliardowe już, pokłady zwłok, że po wskrzeszeniu Ziemia nie pomieści ich i zadeptają się na śmierć.
Jedyna pociecha ta, że Allah ma już ten sam problem i allah-akbary też diabli wezmą😃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania