No bałwanek jak... jak bałwanek.
Pierwsza fajna. W ogóle w sumie fajne, choć znów powtórzę - wolę Cię unurzaną w brudzie i fekaliach z piłą do cięcia wołowego mostka i szwedzką muzyką taneczną w dudniącą na całą halę, po której upiornie tańczysz, taplając się we krwi.
Czyli, no... w Twoim naturalnym środowisku literackim ;)
Aga No wiadomo. :) Bałwana z resztek ostatnich opadów tak załatwili. Roztopy były i takie pogodowe zrywy już mnie powoli dobijają.
Biała już prawie szara, a jeszcze nie chce odpuścić. :)
Dzięki i pozdrawiam. :)
Komentarze (10)
W srebrnych płatkach powrócą
I radośnie zanucą :]
Dzięki. :)
Pierwsza fajna. W ogóle w sumie fajne, choć znów powtórzę - wolę Cię unurzaną w brudzie i fekaliach z piłą do cięcia wołowego mostka i szwedzką muzyką taneczną w dudniącą na całą halę, po której upiornie tańczysz, taplając się we krwi.
Czyli, no... w Twoim naturalnym środowisku literackim ;)
Dzięki. :)
Cóż to za kolejny eksperymentos :))
Fajna odskocznia, choć Mroczny i Zwiadowca, wiadomo :))
Pozdrowionka
Biała już prawie szara, a jeszcze nie chce odpuścić. :)
Dzięki i pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania