zardzewiała skrzynia
zardzewiała skrzynia na brzegu bezludnej wyspy
piasek z brunatnej krwi z popiołem wymieszanej
dookoła mrok i strach opleciony kręgiem ciernistym
duch jak cerber stoi na straży nieistniejącej bramy
w nakrapianym świecie spoza wyspy widma sfery
historyczna skrzynia przedmiotem dyskusji
na ostrowie potwory straszne węże i hieny
tylko skrzynia swą wieczną tajemnicą kusi
stronnicze echo wciąż krąży jak plugawa sława
o marności skrzyni i nędznej zawartości
tęgie głowy mędrców głoszą że klątwę zapowiada
ten który zamierza zajrzeć wewnątrz nikczemności
wieko coraz mocniej przywiera i cięższe się wydaje
kiedy nikt nie próbuje rozszyfrować tej zagwozdki
a prawda jest zadziwiająca - jak jej rozwiązanie
bóg w skrzyni przed tłumem ukrył resztki swej miłości
Komentarze (12)
Ostatni wers PRZEPIĘKNY!!!!!!!
Nooo, panno (panie?) TB. Idzie, idzie... i końcówka. Bronisz się. Aisella ma rację. Bronisz się puentą.
że jak Panie Can? Aisella?
Aisella?
no, nie wiem. w sumie ładnie, ale bardziej pasuje do bohaterki Margarynowego romansidła :)
W Willow była Elora Danan. Aisella jest spoczi. Wyzbądź się infantylnych uprzedzeń, Aisello ;)
Aisella - to mi bardzo pasuje do twórczości Trudi :)
Canulas, ale że jak infantylnych?
Nie znam żadnej Aiselli, więc dopytuję.
Idę przeszukać góglaczka.
Aisak - tysz nie znam. Brawurowo przez ciernie żywota prowadzi "mię" ympuls
Dziękuję bardzo za miłe słowa, nie spodziewałem się :)
Podoba mi się zakończenie, aczkolwiek ja mam inne ze skrzynią skojarzenia, mianowicie piracką skrzynią porzuconą gdzieś na bezludnej wyspie, w której kryje się pewien skarb, którego jednak nikt nie widział, bo jest on czymś nienamacalnym...
ładny obrazek malujesz, kawałek tajemnicy tu jest i odwołanie do wyższych celów w zamyśle. :)
Dzięki za komentarz! :)
Zgadzam się z poprzednikami - końcówka wspaniała.
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania