zarżnąć moralność

na śniadanie chleb zjem kartonowy

na obiadek ludzkie głowy

w międzyczasie skubnę kolczastego drutu

popijając rtęcią

wchłonę smalec z paznokciami

łyknę zupki z dzieciakami

połknę płodzik na patyku

wysłuchując jego krzyku

chapnę sobie z grilla udko

brzemienną schrupię cichutko

na dokładkę papieża

co wcześniej kapustę z grochem zeżarł

i jeszcze może

surowe noże

wezmę na dokładkę

a na przystawkę cudzą matkę

dorzucę krew dziewic młodych

a z księży zrobię lody

wszystko inne zarżnę i posiekam

a potem na ciebie poczekam

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Neurotyk 12.04.2016
    Ale groteska:D świetna :) dostało się płodom nawet, ale zaraz, płody nie krzyczą... a! to ironia, że płód jest tkanką tylko, ok XD 5
  • alfonsyna 12.04.2016
    Makabryczne, ale całkiem smakowita to makabra... Zupełnie nie wiem, czemu wywołało to u mnie uśmiech... :D 5.
  • Neurotyk 12.04.2016
    Alfonsyna, bo to żart :) Częstujmy się płodami, które krzyczą: nie jedzcie mnie! Jestem niedosmażony, surowy, najpierw mnie ugotujcie :D
  • 60secondsToDie 12.04.2016
    Dokładnie tak krzyczą!
  • Neurotyk 12.04.2016
    60secondsToDie fajnie :D Takie płody to fajna sprawa, pewnie lepsze niż serca wołowe albo cynaderki :)
  • 60secondsToDie 12.04.2016
    Neurotyk Lepsze nawet niż smalec z cebulą, a o to trudno :D
  • Neurotyk 12.04.2016
    60secondsToDie to znaczy ja nie jadłem , tylko tak myślę, czytając wiersz :) ale Ty pewnie jadłaś, a jeżeli nie, wszystko przed Tobą, podobno własny jest najlepszy płód , tylko musisz skakać żeby ci wypadł :) Najlepiej na trampolinie :)
  • 60secondsToDie 12.04.2016
    Neurotyk Okej, dzięki za rady :D
  • Neurotyk 12.04.2016
    60secondsToDie do usług :D
  • ogonek, 13.04.2016
    Mnie bardziej kojarzył się ten tekst z alegorią, w temacie technologii produkcji żywności. No do pewnego ustępu, wszyscy jesteśmy konsumbcyjni - bez obłudy. Pzdr
  • Rasia 13.04.2016
    Przezabawny tekst, chociaż kryje się pod nim dość nieciekawy obraz człowieka. Twoja niechęć do niego odkrywa niesamowity mrok. Zostawiam 5 :)
  • Nazareth 13.04.2016
    Mnie za to skojarzyło się z arką szatana :) Tylko że ambitniej. Wiersz mi się podobał szczególnie te krzyczące płody i surowe noże. Pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania