zasennienie
sekundy upływają na spokojnych dniach
noce beznamiętne na tabletkach sennych
nie ma tu znaczenia kontynent czy kraj
tylko wspomnieniom pozostałeś wierny
nic już nie chcę od życia trochę złamanego
klimatów rodem z marzeń disco polo
pozwolą?
nie pozwolą na czas bezimienny
mam tożsamość
myśli
a ty własne trendy
a może by porwać tę parszywą uzdę
poszaleć
skopać ten świat po mordzie zgłupiałej
gaz
fura
i raz... i jeszcze raz
zgasł
koniec wierszowej gawędy
przykryć się kołderką z puchowatych zdarzeń
pomarzę
i marzyć
Komentarze (10)
Pierwszy wers o nocy beznamiętnej super! Drugi o disco polo Ok, aczkolwiek jest to już nico gorszy poziom. Końcówka najsłabsza, mimo wszystko uważam ten wiersz za wartościowy. Pozdrawiam! 4
Nie rozumiesz zmiany rytmu i wejścia na współczesną poezję rymowaną.
Ten wiersz nie jest powieleniem Staffa, Leśmiana czy poetów późniejszych.
To zwyczajnie inny sposób rymowania i rytmiazacji, ale tę się czuje, chyba że gdzieś się pozostało z uchem od śledzia.
No cóż, chyba rzeczywiście ja zatrzymałem się na młodej Polsce. Pozdrawiam!
Wszystko git poza tym: "życia trochę złamanego".
Zdecydowanie nadużywasz słowa "trochę". ;)
Poza tym podobuje mi się.
w zasadzie tylko tytuł mi podszedł
Czasami na tytule trzeba zakończyć lekturę.
Co z tym trochę Sowo?
Po pierwsze - słowo średnio pasuje. Rozumiem, że miało złamać dramatyzm wypowiedzi... i łamie go, ale nieco karykaturalnie.
No i druga kwestia - masz kilka ulubionych słówek i całych wyrażeń, których w wierszach nadużywasz. To jedno z nich ;).
Ciekawe i klimatyczne. 5, pozdrawiam :-)
Jestem na tak.5
Dzięki szanownym panom.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania