Zasilanie czyli coś o walentynkach dla Onyx-a :)

- jesteś dziwką! - powiedziała do mnie mama

 

na walentynki umawiamy się bez tych sztucznych prezentów

w telewizji leci „frantic” potem słuchamy grace jones

zastanawiam się czy sygnał na końcu piosenki

pochodzi z karetki która nas zabierze do krainy niewyśnionych

do błędnej doliny - w niej się nie ulęknę bo żal i złość są tam ze mną

rozmawiamy do północy a może dłużej

mimo że lekarz zabrania „pani musi się starać” - mówi

znowu opowiadasz o byłych kobietach ja o mężczyznach życia

uśmiechasz się bawisz żartami

przy tobie papierosy to zwykły szajs

za wszystko płacisz nawet za chipsy

a ja wychodzę z tego niepoturbowana

i nie ma już znaczenia jak nazwała mnie mama

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • laura123 08.12.2020
    Bardzo dobry! 5
  • Tjeri 08.12.2020
    I pikny przykład proezji. Czy tam zwał jak zwał.
    Podobuje się.
  • Tjeri 08.12.2020
    A! A Onyx jest baardzo młodziutka. Chce się uczyć i w prozie widać już mega postępy. Jak się nie zniechęci, to i poetycko się wyrobi.
    W jej wieku pisałam tylko wypracowania ;).
  • Agnes07 08.12.2020
    Lauro dziękuję :)
    Tjeri oczywiście każdy od czegoś zaczynał ja również nie zawsze zaszaleję wierszem i jak przypomnę swoje początki z poezja to wypieków dostaję nie tych świątecznych bynajmniej:) dzięki serdeczne za komentarze :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania