zaślepienie
twierdzisz że pod powiekami żyje
kawałek raju niedostępny dla turystów
nie chcę zwiedzać
każdy ma jakieś tatuaże z opisem kamieni
zbyt ciężkich aby codziennie
dźwigać w plecaku
dlatego odczepiam i biegnę
gdzie nikt nie mówi marzeniom
dobranoc
czekając na słońce nie zawsze
można je zobaczyć
tym bardziej złapać w garść odrobiny ciepła
i zachować
to zadanie dla żywych
a ty jesteś trupem który nie potrafi
nawet otworzyć oczu
tańczę na linie i nikt mnie nie zatrzyma
Komentarze (5)
Dlaczemu taki pesymistyczny? Puenta ciekawa ?
Optymistycznych, to ja nie potrafię, nad czym ubolewam od dawna. ?
Dziękuję za komentarz.
Przychylę się do zdania przedpiśczyni, wyczuwalny jest smutek, wiara w fatum. Nie podejmę się zgadywania, bowiem mam za mało danych, kto bądź co jest podmiotem lirycznym tego wiersza.
A ja myślałam, że tu kawa na ławę...
Dziękuję za komentarz.
To dobrze,że marzenia nie zawsze się spełniają,mamy na co czekać..Jak zwykle dobry wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania