Zaślepiona miłością
On olewał ją, ranił ją, zadawał ból, powodował płacz..
Ona kochała go, wybaczała mu za każdym razem..
Zaślepiona miłością nie wiedziała, że powili się niszczy..
Czekała gdy on napisze, sama nie chciała się narzucać..
Kłótnia, łzy, pocałunki chwilowa beztroska i tak cały czas..
Dlaczego tak jest? Czy ona nie może zobaczyć jak jest naprawdę?
Czy ona nie może pojąć, że jest naiwna?
Eh.. Szkoda słów skarbie.
Weź się w garść, zakończ tą toksyczną znajomość, bo inaczej
całkowicie się wykończysz, a wtedy nie będzie odwrotu..
Komentarze (24)
Brakuje w tym tekście uczuć :( Takie troszkę za bardzo poszarpane. Brakuje w tym tego czegoś, co nadaje tekstowi magii; 2
Ale jeżeli sytuacja jest beznadziejna to uczucie nic tu nie da ;)
uczucia złości, niemocy, wściekłości, a tu nic się nie odczuwa tekst jest płytki
Nie musisz go czytać ;)
Za późno, już przeczytała
Może uprzedzaj wcześniej, że sobie nie życzysz?
ale jest na tej stronie, a to strona na której się czyta teksty a nie patrzy na nie przez różowe okulary; my jak zaczynaliśmy tu pisać to szanowaliśmy komentarze innych, a nie focha strzelaliśmy
Rozumiem, że komuś się to może nie podobać, ale jestem nowa i zaczynam pisać, więc.. Pisze to co czuje i nie będę pisała czegoś wbrew sobie, bo to jest moje
Ok, bardzo dobrze, ale jak publikujesz, to nie broń nikomu czytania i komentowania
Dobra, koniec.
Przebiedne, zbyt wzniosłe, emo, mrok i cierpienie, dwie trzecie wielokropka (..)
Ej no, stać cię na więcej
Skąd wiesz że stać mnie na więcej? Może mam takie problemy, że nie potrafię?
blackandsadangel chuja tam masz problemy, za rok o nich zapomnisz
Nie znasz mnie, nie wiem co przeżyłam i jaka jestem ;0
wiesz*
Typowe
XDDD
Opowiedzmy sobie o naszych problemach
Ren, zbastuj
Przecież nic nie robię, oferuję rozmowę
チャン姫子
Nuncjusz jestem pod wrażeniem Twojej opinii, głębokiej, wymownej i eleganckiej ;) Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.
Violet To było chińskie przekleństwo, postanowiłem egzotycznie kląć by nie narazić sie na bana :)
No słabe to. 3
Czytając komentarze, chcę mi się śmiać. Sama traktuję wiersze jako "pamiętniki". Kocham pesymistyczne klimaty. Tyle, że u Ciebie jest to coś na wzór tekstu podzielonego tak, by wyglądał jak wiersz. Ćwicz dalej i nie zniechęcaj się. Nie obarczaj ludzi swoimi problemami. Co innego, gdybyś chciała porozmawiać, na pewno większość użytkowników zgodziłaby się na to. Gorzej z tym, że Ty, jak ktoś się przyczepi piszesz "No bo takie mam życie. Nie znasz moich problemów" itp. Zmień podejście, a na pewno szybciej rozwiniesz swoje umiejętności.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania