zasłona
zanurzyć się
światło bardziej gęste od czerni
mówisz że czas krwawi
płuca toną w krzyku
cisza wypada wprost z ust
do rzeki pełnej złudzeń
odetchnę na skraju
tym mniej im więcej
pomiędzy
kiedy było trzeba
byłem
zostanie wahnięcie powietrza
jak gasnący krąg źrenicy
Komentarze (2)
Niełatwy i piękny wiersz.
Dopiero, gdy przeczytałem go po raz trzeci i naprawdę się w niego wczułem, ujrzałem jego piękno... 6... znaczy 5 oczywiście, ale fajnie byłoby postawić 6 :-))
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania