zasłona

zanurzyć się

światło bardziej gęste od czerni

mówisz że czas krwawi

płuca toną w krzyku

cisza wypada wprost z ust

do rzeki pełnej złudzeń

 

odetchnę na skraju

tym mniej im więcej

pomiędzy

 

kiedy było trzeba

byłem

zostanie wahnięcie powietrza

jak gasnący krąg źrenicy

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • wicus 2 miesiące temu
    Niełatwy i piękny wiersz.
  • Julius M. Woods 2 miesiące temu
    Dopiero, gdy przeczytałem go po raz trzeci i naprawdę się w niego wczułem, ujrzałem jego piękno... 6... znaczy 5 oczywiście, ale fajnie byłoby postawić 6 :-))
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania