Zasnąć zimą
Blisko podmuch niesie listek czerwony
Spada wolno, cicho frunie samotny
Coraz niżej, prawie sunie beztrosko
Zaraz spocznie, zaśnie chwilą wieczorną
Coraz zimniej, ciepły kolor umyka
Chłodna scena, muzyk zagra puszczyka
Biała warstwa, zmienia barwę błękitu
Pora zasnąć w czułym śniegu uścisku
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania