Zastrzyk (drabble)

Opowiem krótką historię o dzielnym rycerzu, który walczył z wiatrakami. Nazywał się Don Kichot. Wszyscy mówili wojakowi, że nie walczy z olbrzymami i jest nienormalny. Ten jednak wiedział swoje…

Pewnego słonecznego dnia bohater zobaczył wielkiego olbrzyma. W każdym razie tak myślał. Wziął do ręki lancę i ruszył na potwora. Z całej siły się rozpędził i trafił w skrzydło wiatraka. Lanca utknęła. Rycerz zamiast ją puścić, to trzymał. Skrzydło wyrzuciło głupca w górę i Don Kichot spadł.

- Właśnie tak się połamałem doktorze. Już nie piję! Naprawdę!

- Panie Stefanie, proponuję na delirium tremens zastrzyk relanium w dupę - powiedział psychiatra.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • JarekS rok temu
    Zastanawiam się na ile możliwa jest nietypowa reakcja na zupełnie nieznane komuś kulturowo obiekty i jak takie zachowanie powinno się zmieniać pod wpływem doświadczeń czy dociekań. Białe, mistyczne Canoe na wyspie Wielkanocnej (scena z filmu "Rapa Nui") oddaje dość dobrze zagadnienie. Przecież ten cały kacyk co wlazł na krę razem ze swoimi potakiwaczami nie był z tego powodu że lodu nie znał nienormalny a przy okazji pasowało mu to do wierzeń. Temat ciekawy (tu z humorystycznym zakończeniem).

    Zresztą zawołanie: "Siostro, leki" to na tym portalu nabiera fajnego znaczenia.
    ps
    Jak dajecie oceny to napiszcie komentarz, rozumiem że ktoś uzna tekst za dno i to jego prawo ale brak uzasadnienia to taki trochę dziwny. ja 4 na zachętę.
  • Vampire Fangs rok temu
    Jarku, dziękuję za komentarz i ocenę. Masz rację jak chodzi o komentarze osób dających oceny. Jak dacie mi jedynkę i uważacie mój utwór za dno lub gorzej, to uzasadnijcie negatywną ocenę. Tylko nie hejtujcie i nie obrażajcie mnie. Jeśli krytyka będzie konstruktywna i szczera, to nie będę miał do Was żadnych pretensji.
  • piątek rok temu
    uwielbiam takie historyjki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania