Zastygnięta myśl
Płynę nurtem myśli, zanurzam wzrok,
Wpatrzony głęboko, jak księżyc w mrok.
Zagłębiam się cicho, w bezgłośny cień,
I z każdą sekundą odchodzi sen.
Ziemia pełna dusz, jak wszechświat zjawisk,
Zaszklone spojrzenie z minutą się zjawi
Wypaliło ogień niosący litość,
Gasząc uczucia, zostawiając nicość
Bo gdy ktoś tak bliski jak własny cień
Potrafi zranić w najgłębszą część
To serce, gdy pęknie i skruszy się całe,
Zastyga w kamieniu — na zawsze, na stałe
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania