Zaświatowanie
/łapię łyk powietrza,
gdy dno butelki błyszczy/
spoglądam na nią i nie wierzę
w pustkę, w samotności
śpiewam. piszę i milczę o tobie
umierając ze strachu, wpatruję się
w zapiecek i nieogrzany pokój.
popatrz:
popatrz dalej niż za okno. tam też drży zimno.
deszcz nie potrafi wplątać się w srebrne nici
nie wskażą drogi prowadzącej
na koniec świata
kiedy mam zamknięte oczy
widzę tylko martwą naturę.
Komentarze (9)
Zingara, czytając teksty takie jak ten, czyli krótkie, przyjemne i fantazyjne, można odlecieć do świata pozytywnych wspomnień. Na przykład, ja wylądowałem w moich wspomnieniach na przedmieściach, w parkach, sadach, ogrodach, na łąkach, nad rzeką, w lasach, nad morzem i nad jeziorem, w latach 2005-2009, ale w latach 2010-2019 też. 5, pozdrawiam :-)
Jejku... miło mi :) pozdrawiam
Zingaro→Bardzo na Tak!→Szczególnie przedostatnia:) Jakby pewne zwątpienie w ''Coś"→Pozdrawiam:)→5
Pozdrawiam
Pięknie o tęsknocie... podoba mi się porównanie do martwej natury.
Dziękuje
Dziękuję pięknie :) pozdrawiam
Znam Twoje wiersze, Zingaro :) Nawet je gdzieś (tomik) w kilku miejscach scharakteryzowałam :)
Jest mi miło i jestem Ci wdzięczna befanko :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania