Zasypany las cz.1

Tomek był cały mokry więc zaproponowałem mu wejść do środka ale on odmówił I powiedział “chodź ze mną coś ci pokażę” więc bez zastanowienia poszedłem po wyjściu zapytałem sie tomka gdzie idziemy przecież jest strasznie mokro tomek popatrzał się na mnie uśmiechając sie powiedział Z cukru nie jesteśmy zaśmialiśmy się, po 20 min marszu wreszcie dotarliśmy na miejsce wyglądało to niczym zejście do bunkru zaszokowany zapytałem się tomka Co to jest. Nagle twarz tomka spoważniała popatrzał się na mnie I odpowiedział “nie wiem” słyszałem tylko że o tym miejscu grążą różnę opowieści. Przerażony spytałem I co tera.. Co tera robimy ja tam nie wejdę powiedziałem przestraszony nie wiemy co tam jest I czy wolno nam tam wchodzić. Spokojnie od wieków tam nikt nie wchodził to miejsce ma swoje lata I naprawdę warto zobaczyć co jest w środku może znajdziemy coś wartościowego powiedział tomek, a że uwielbiam eksplorować teren zgodziłem się.

-Tomek ale my nie mamy żadnego sprzętu żadnych latarek ani nic jak ty chcesz tam wejść bez przygotowania

kolega tomek zaśmiał się z tego co powiedziałem

- słuchaj czy ja cię kiedyś zawiodłem.. ? #powiedział zadowolony po czym wyją z plecaka dwie całkiem solidne latarki nóż oraz w plecaku miał zapas jedzenia w razie wypadku

Więc nadeszła da chwila wchodzimy do środka opuszczonego “budynku” pod ziemią jeszcze przed wejściem rozglądnąłem się po okolicy I postanowiłem wsiąść ze sobą kij jako laskę do podpierania a następnie weszliśmy do środka po strasznie mokrych I zniszczonych schodach zeszliśmy jakoś osiem metrów schodami gdy one nagle się skończyły, było strasznie ciemno odkryliśmy po poświeceniu że przed nami jest tunel tomek stwierdził że idziemy dalek. Zgodziłem się,poszliśmy więc dalej idąc tunelem czuliśmy jak gdyby coś nas obserwowało było tam strasznie chłodno każdą ścianę pokrywały pajęczyny oraz były strasznie ślizgie.

Poświeciłem na tomka przerażoną twarz I zarzuciłem mu pomysł na zgaszenie latarek aby zobaczyć jak wygląda prawdziwa ciemność..

-Więc na Trzy powiedział tomek,następnie odliczając raz dwa trzy latarki zgasły po czym nastąpił zupełna ciemność to było niewiarygodne odczuciem gdy pomimo tego że mamy otwarte oczy widzisz ciemność przed sobą jesteś wtedy pogrążony w pustce I rozpaczy naglę przez głowę przechodzą ci dziwne I nietypowe myśli… NIEEE !! Krzyknąłem po czym zapaliłem latarkę echo strasznie się odbijało gdy spoglądnołem na Tomka już wiedziałem że już nigdy nie zgasimy latarek bez żadnej mapy wskazówek poszliśmy dalej ku przygodzie nagle tomek ujżał że droga nam się kończy idąc dalej na końcu tego tunelu było dziwne pomieszczenie jakoś 10x10 postanowiliśmy tam wejść I zobaczyć czy coś tam jest bo tylko to pomieszczenie było tam interesujące podchodząc do framugi drzwi potknąłem się o dziwny przedmiot to był jakiś medalion wyglądał na stary podnosząc go Tomek naglę krzyknoł Chodź chodź szybko! Odruchowo schowałem medalion do kieszeni podbiegłem do tomka który powiedział Spójrz na to… zaświeciłem latarką na prawo I lewo gdzie naglę przeszły mnie dreszcze nie wiedziałem co mam powiedzieć ani ci zrobić to co ujrzałem było najstraszniejszą rzeczą jaką tylko mogłem widzieć… Spytałem się tomka co teraz z tym robimy nagle tomek spanikował I zaczął uciekać/ pobiegłem za nim przestraszeni chłopcy czli my, wybiegliśmy z budynku

-Widziałeś to samo co ja.. Zapytał mnie Tomek

-Widziałem te okultystyczne znaki na ścianie pisane czymś czerwonym podajże krwią dziwny okrąg w kształcie pentagramu.....

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Shika 12.03.2015
    Literówka na literówce. Ze znakami interpunkcyjnymi jesteście sobie obcy. Ciężko się przez to czyta, niemniej jak trochę nad tym posiedzisz, może wyjść coś ciekawego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania