zatrzaśnij te drzwi

powietrze było zawsze to samo

po obu stronach drzwi

 

kiedy je zamykałaś

cisza tuliła oddech do snu

na krawędzi klamki

siadał uśmiech

 

z każdym krokiem

płuca ważyły mniej

zadrapania na skórze

goiły się jedno za drugim

 

nie wiem czy kiedykolwiek

miasto nocą

miało taką jasność

 

zobaczyłaś gołębie

dziś zbudują most

 

między dachami kamienic

a wychudzonym księżycem

wolność przejdzie się

jak po promenadzie

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo 2 tygodnie temu

    kojące rozstanie, na zawsze już tak?

  • Bernadetta12345 2 tygodnie temu

    Witaj Ireneo😉no peelka chyba na zawsze zatrzasnęła te drzwi… miejmy nadzieję… na szczęście mi ti nie grozi😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania