Poprzednie części:  zatrzymać czas na jakiś czas

zatrzymać czas na jakiś czas

dotykałaś moich ramion

pod wierzby płaczące

skrywając nieśmiały wzrok

usta kleiły się do ust

 

smakowała kolacja

ciało do ciała

ciasto i masa słów

obklejały mój mózg

 

wspominam noce pełne rozmyślań

włóczące się dni

pomiędzy nimi

roześmiane twarze których teraz nie poznaję

 

długie włosy zapach twoich warkoczy

oczy głębokie spojrzenia

oszczędność w słowach

wiatr porwał na strzępy

 

nić co łączyła

w mojej głowie miłość zawsze żywa

oddycha pachnie zielenią

mieni się jedwabistą purpurą

sztandarem na wietrze

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu

    👍 Powodzenia i twórczej weny życzę

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania