Zatrzymać wiatr

Zamykam drzwi, choć klucz w szufladzie stary,

zostawiam tam poranki pełne mgły.

Gdy świat się zdawał wielki, bez umiaru,

a w słońcu lśniły niespełnione sny.

 

Już rzadziej biegnę boso przez ruczaje,

i wiatr we włosach zmienił nagle ton.

To, co niezmienne było, dziś ustaje.

Daleki słychać dojrzałości dzwon.

 

Żegnajcie chwile, błędy i zachwyty,

naiwne prawdy rzucane na wiatr.

Czas pisze nowy rozdział, dotąd skryty,

i każe mądrzej patrzeć na ten świat.

 

Lecz nie ma żalu, gdy przeszłość odpływa.

Młodość nie znika, choć mija jej czas.

W cichych wspomnieniach będzie ciągle żywa,

i iskrą ognia zapłonie nie raz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • ireneo 4 godz. temu

    pogodne pożegnanie minionego i powitanie doświadczenia. Zatrzymane dla refleksji zatem nie tylko jest, ale o czymś z puentą.

  • KaMaRo 3 godz. temu

    „ jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma „ trzeba się pogodzić z nieuchronnym 🤣 miłego dnia życzę!

  • ireneo 3 godz. temu

    Tak właśnie powstały ptaki z osobników które ostatecznie nogi zamienili na skrzydła, by latać tam gdzie akurat rozgościło się lubione.
    Ale ty zostań, milo będzie czytać co się lubi😀, czego i tak niewiele, wobec tego czego polubić się nie da😫

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania