zatrzymaj huśtawkę, przecież już dawno z niej spadłam
za ścianą, za murem, rozwidlenia. blisko do rozbicia,
by pójść dalej. nie, nie krzyczeć, że paznokcie zdarte.
nie. po prostu wyjść,
jak wychodzi się z kadru.
odszukać, w sobie, jedną drogę. i nie wchodzić na skróty,
tylko prosto. nawet jak raz ostatni.
nawet jeśli zimno.
Komentarze (19)
Wolność. W chwili gdy przestaje się pozwalać sobie na bycie ofiarą. I hart ducha na trwanie w tym.
Wracając do tytułu, huśtawka bujająca się nad głową symbolizuje mi jakby groźbę. Że ten stan wróci. I jeszcze raz, hart ducha by mimo wszystko iść dalej.
Tak sądzę, interpretuję 👌
Bardzo piękny wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania