Zatrzymanie

Pożółkły kartonik otwiera czas,

który błądzi po starych uliczkach,

kwiatowych ogrodach,

 

a ty stoisz w pozie zwycięzcy,

chociaż wrogowie podzielili łupy.

Przegrałeś. Dom rozbity

- dymy snują się po świecie.

 

Jesteś owadem zamkniętym w żywicy.

 

Więc nie patrz,

bo ja to zupełnie ktoś inny,

krążę jak ptak zbudzony w nocy.

 

Kiedy znieruchomieje pamięć,

zostaniesz bez imienia. Z obcą dłonią

i fotografią w kolorze sepii.

 

Znowu samotni, lecz każdy inaczej.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Dekaos Dondi 05.05.2021

    Kikimora↔Faktycznie zatrzymanie. Całość, lecz szczególnie od: "Kiedy znieruchomieje pamięć..."
    No i pierwsza... też tak... baśniowa nawet:)↔Pozdrawiam:)↔%

  • kikimora 05.05.2021

    Duże dzięki.

  • łoizok 05.05.2021

    Ostatni wers, aż mnie ukuło, 5:)

  • kikimora 05.05.2021

    Mimo wszystko w tym wersie jest dużo czułości.

  • Nuria 05.05.2021

    Nie tylko zatrzymałam się, ale i zauroczyłam...szczególnie ostatnią strofą. 5.

  • kikimora 05.05.2021

    Dziękuję Nurio - trudno rozmawiać o ciemności.

  • Wertyt 05.05.2021

    Z przyjemnością czytałem Twoją poezję na A. Teraz tutaj... Dzięki za unikalny klimat, którym zawsze czarujesz...
    Serdecznie pozdrawiam.

  • madmike 06.05.2021

    Piękne, 5/5

  • Jacom JacaM 06.05.2021

    jakoś tak jesiennie ;-)

  • Pięknie budowane natężenie, jeśli mogę tak to określić i świetnie wyważona puenta.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania