Zaufanie

Brałem wszystko co dałeś

co w sercu mi powiedziałeś

bo Tyś mi szlak wyznaczył

a ja nim ufnie zmierzałem

i nie pytałem jak będzie

to było bez znaczenia

bo czułem, że to jest dobre

że właśnie tak zrobić trzeba

a teraz się zastanawiam

po latach, u kresu drogi

czy dobrze czytałem te znaki?

czy nie zmyliłem drogi

miało być prosto i miło

tak tak, nie nie – mówić prawdę

lecz z czasem w bagnie ugrzęzłem

popadłem w pychę, pogardę

dlaczego? - wołam po nocach

roztrząsam, to co już było

za coś mnie Panie ukarał?

iż szczęście się me nie spełniło

nie prościej było by Panie

dobro nagradzać i wspierać

a nie nas tylko doświadczać

i życiem sponiewierać?

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Strumyk godzinę temu
    Kolejny wiersz, który ma swoją aranżację w SUNO
    https://youtu.be/PEeVkCutwI8
    Jest tam również kilka poprzednich wierszy
    Miłego słuchania

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania