Zaułek Felicji
Zaułek Felicji
W zaułku dzieją się przeróżne dziwy.
O świcie jest on bardzo urokliwy.
Śnieżnobiałe konwaliowe love,
Oczarowanie bzowo- lilowe.
Słodkim zapachem jestem przesycona.
Wiosennymi barwami rozpieszczona.
Rześki poranek pięknie Witam.
Z lubością oczy swe przymykam.
Muskam świeżą trawę stopą bosą.
Orzeźwienia płyną z ranną rosą.
W kącie ogrodu,
Od słońca wschodu,
Peonia rubinem płonie.
Oko moje w niej utonie.
Niezapominajka w błękitnym loku.
Przegląda się w gładkim lustrze potoku.
Obok zaś piękne żółte kaczeńce.
Stoją jak zakochani młodzieńce.
Komentarze (6)
Bardzo ładne Marylko 5*
Dziękuję bardzo😊
Ale 'love' czytamy [lʌv] ¬‿¬
Dziękuję, taka zabawa językowa 😁
Och, Ziuta...
😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania