Zauważenie
Zauważyłem, że jestem.
W bluzie z kapturem.
A czas nie minął.
Jestem, jak nigdy mnie nie było.
Ciszą — burzą — idę.
Gryzie przyzwyczajenie.
Jak krojone mięso dla psa — na desce.
Zauważyłem, że jestem.
W bluzie z kapturem.
A czas nie minął.
Jestem, jak nigdy mnie nie było.
Ciszą — burzą — idę.
Gryzie przyzwyczajenie.
Jak krojone mięso dla psa — na desce.
Komentarze (16)
Majtek chyba nie zapomniałeś? Lubię te twoje kolejne odsłony. Ciekawe to z deską. Obyś psa nie wkurzył 🤪
i co teraz będzie?
Dzieki za poczytanie
Pozdrawiam
Ale wychodzę syty.
Super
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania