zawieszenie
półleżąc
przymknęłam oczy
północ zdawała się leżeć obok
obserwowała
półprzymkniętym okiem
drugie pół nocy
i półgłosem snuła opowieść o poranku
zmęczonym półsnem
wzięłam jej słowa
półżartem i na wpół serio
półmrok owiewał mi twarz
domykał powieki
ocierał
w ciasnych półbutach zmierzając
ku snom
Komentarze (1)
żeby powstała komórka życiowa, tę muszą się połączyć dwie połówki i może na doczepkę
ktoś trzeci, czasem bywa.
Na pół gwizdka. Na całość, trzeba mieć parę. Znów szukamy czegoś.
No, takie tam moje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania