zawieszenie

chmury zatrzasnęły drzwi

nad miastem

 

wrota przepuszczą deszcz

kiedy wypraszasz słońce humorem

 

bierzesz głęboki oddech

wznosząc się ponad

parę chwil w zawieszeniu

 

lżejsza o kilka potarganych refleksji

możesz powrócić

 

kiedy piersi przestają falować

a słowa mają znowu początek

i koniec

nie goniąc myśli

 

tych parę kropel potu

i tak nie zauważysz

 

przecież zawsze szukasz tylko

kropki w zdaniu

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • stary syzyf 2 miesiące temu

    Tutaj też wpadłem i zatrzymałem się na chwilę może dwie

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Dzięki zatem za wizytę☺️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania