Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Zawieszenie wzroku

Nie jestem pedofilem. Powtarzam to sobie, jakby powtarzanie miało cokolwiek zmienić. Patrzenie to jeszcze nie czyn – tak brzmi moja linia obrony.

Ostatni przystanek sto piętnaście. Dalej pola, asfalt i rozstaj: w prawo Kamieniec, w lewo Dobrzykowice. Dom po lewej.

Zobaczyłem ją przy skrzyżowaniu ścieżek. Uczennica. Sukienka, rajstopy, tornister zsunięty z jednego ramienia. Szła z koleżanką, śmiała się bez powodu, który dorosłym wystarczyłby do czegokolwiek. Wiatr uniósł materiał na moment – DEN-y stały się widoczne.

Mogłem skręcić w lewo. Nie skręciłem.

Szedłem za nimi, trzymając dystans. Wmawiałem sobie, że to odruch oka, zwykła ciekawość. Że młodość przyciąga. Że przecież w głowie wciąż mam dwadzieścia parę lat.

Przykucnąłem, udając, że wiążę but. Z tej wysokości wszystko zbliżyło się gwałtownie. Usłyszałem własny oddech. Zobaczyłem dłonie – drżące, zawieszone w powietrzu jak cudze.

I nagle zobaczyłem siebie: mężczyznę przy drodze, zbyt uważnego.

Wstałem. Kamieniec był kilkaset metrów dalej. Dobrzykowice w przeciwną stronę. Skręciłem w lewo. Dom wygrał.

Czasem wraca nie jej sylwetka, tylko tamto zatrzymanie na rozstaju. Świadomość, że granica nie biegnie między wsiami, tylko tuż pod skórą.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Aeliora 2 godz. temu
    Wstydził byś się
  • NinjaC 2 godz. temu
    Jak byś czytała do końca może byś zrozumiała, że to proza o granicy. Nie o jej przekraczaniu. Temat trudny.
  • Aeliora 2 godz. temu
    Dla mnie to niesmaczne i tyle
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Fakt, temat trudny... zawiera w sobie wybór, czyli można wybierać, można zapanować nad niezdrowymi emocjami i wyjść człowiekiem, a nie bezrozumną masą.
    Dlaczego więc inni wybierają inaczej, co nimi powoduje? Bezsilność ofiary? Dziecko nie ma szans z dorosłym...

    To nie jest niesmaczne, to jest zagłębienie się w najtrudniejszy temat... to otwarta droga do dialogu.

    Nade wszystko to jest tekst napisany niezwykle poprawnie. I to należy docenić...
  • maciekzolnowski 2 godz. temu
    Dzięki, Grafomanko. Tyle się człek nasłuchał o aferze Epsteina, że postanowił zagłębić się w temat pedofilii - trudny temat. Pisać można. Pytanie, jak o tym pisać? Bo zawsze może pojawić się ton oskarżycielski.
  • Grafomanka godzinę temu
    Może pojawić się taki ton, bo faktycznie głośna afera, ale tutaj postawiona została granica, a to daje do myślenia... innego niż powierzchowny.
  • realista
    maciek. Dla mnie tekst to wcale nie emocje , ale wewnętrzny hamulec moralny. Kiedyś to nosiło nazwę wstydu. Dziś brak hamulców nazywa się bezpruderyjnością, czego przykładem jest pewna Dama.
  • Tjeri
    Bardzo dobre. I uczciwe — zarówno literacko jak i ludzko. Wybór, decyzja kontra odruch oka i/lub uciekanie w nieświadomość.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania