Shira O nie, on taki stary nie był, przystojny, silny... 😊 Kiedyś spotykało się różne drogi twórcze na Opowi, dużo było do odkrycia. I było z kim mierzyć pióra w takim turpistycznym wydaniu.
C₁₂H₂₂O₁₁, chyba nie do końca mnie zrozumiałaś.. A poza tym,,.Bursa z powodów wiadomych na ten
portal nie przyjdzie..., to Twoje ostatnie zdanie brzmi trochę dziwnie i niekoniecznie
skromnie... Miłego dnia. :)
Bardzo charakterystyczny styl. Nieco archaiczny, ale czasem też się nim posługuję. Z pewnością masz niezwykle bogaty zasób słownictwa. Konstrukcja poszczególnych zdań od czasu do czasu kojarzy mi się z Mistrzem Yodą. Łamiesz schematy i raczej gardzisz utartymi ścieżkami. Piszesz bardzo obrazowo. Od razu widać, że masz "słuch literacki". Przywiązujesz dużą uwagę do dźwięków. Czasem aż je słychać. Z pewnością nie jest to lekka lektura do poczytania przed snem, niemniej warto się w nią zagłębić w chwili ciszy i skupienia. Daję 5 z czystym sumieniem.
Komentarze (10)
Ładne i ciekawe drabble.
NO!
Starszy, dzięki. Mój stary tekst. 😄
okazuje się, że to, co stare, jest piękne, jak u Whartona..., może trochę odjechałam, nie szkodzi
5
Shira O nie, on taki stary nie był, przystojny, silny... 😊 Kiedyś spotykało się różne drogi twórcze na Opowi, dużo było do odkrycia. I było z kim mierzyć pióra w takim turpistycznym wydaniu.
Dziękuję za wizytę. :)
C₁₂H₂₂O₁₁, chyba nie do końca mnie zrozumiałaś.. A poza tym,,.Bursa z powodów wiadomych na ten
portal nie przyjdzie..., to Twoje ostatnie zdanie brzmi trochę dziwnie i niekoniecznie
skromnie... Miłego dnia. :)
Shira Wiadomo, że nie wrócą. Miałam na myśli, że teraz nikt takich tematów nie porusza. Nie skromnie.
Wzajemnie miłego. :)
Bardzo charakterystyczny styl. Nieco archaiczny, ale czasem też się nim posługuję. Z pewnością masz niezwykle bogaty zasób słownictwa. Konstrukcja poszczególnych zdań od czasu do czasu kojarzy mi się z Mistrzem Yodą. Łamiesz schematy i raczej gardzisz utartymi ścieżkami. Piszesz bardzo obrazowo. Od razu widać, że masz "słuch literacki". Przywiązujesz dużą uwagę do dźwięków. Czasem aż je słychać. Z pewnością nie jest to lekka lektura do poczytania przed snem, niemniej warto się w nią zagłębić w chwili ciszy i skupienia. Daję 5 z czystym sumieniem.
Jordan, ten tekst jest stary, nie wiem na ile moje słownictwo podupadło.
Wszystko co napisałeś, poza Opowi jest tępione w moim pisaniu jak chwasty.
Dzięki bardzo za ten komentarz. :)
Pozytywnie makabryczne
Cainite Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania