Zawisza Czarny

Siedzę już długo wieczorową porą,

a jestem z myślami i sam ze sobą .

Patrzę na niebo widzę dwie gwiazdy,

nagle się zjawia Zawisza Czarny.

I mówi do mnie: czym się tak martwisz?

Ja odpowiadam: mam dylematy.

I wtedy słyszę takie to słowa:

Znajdź sobie osobę,która będzie słowna

Z miłości szczerej,co nie porzuci

nawet jak w życiu pomyślisz nuty

Odpowiedzialną,bo obiecała

Choćby nie była piękna jak róża

gładką,bez kolców no idealna.

Rady wzorowe,a mętlik większy,

lecz wie co mówi rycerz tak wielki.

L

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania