zawleczone
nie będzie wiosny tego roku
modny jest listopad
zbieram liście
wdeptane w ziemię listy
bez jednej dobrej wiadomości
nie będzie wiosny tego roku
zamiast bzu kiście kałuż
na wybitej drodze rozedrgane niebo
ociera się o łydki
przesiąka do butów
i będzie tam aż wyschnie wypali się
to nad Australią
Komentarze (8)
To już rytuał→Gdy się czyta Igalgę, to tak jak cienia optymizmu, ze zdmuchniętą świeczką, w ciemności szukać.
Lub gadać z Kłapouchym:)→Ale to nic.→Mnie i tak się tradycyjnie podoba.
''na wybitej drodze rozedrgane niebo ociera się o łydki''→a jednak→ciut optymizmu jest:)→Pozdrawiam→5
Jest dobrze;-)
DD, Jacom - dzięki.
Piękny. To ja Ci tu wrzucę trochę słońca. Może co zakwitnie. I po pożarach życie bujne. Bardzo.
Nawet zgrabnie ograniczony ilościowo.
Metafory jak zwykle the best. Niektórzy tu myślą, że talent jest zaraźliwy i jak się trochę o człowieka poobcierają, to będzie dobrze.
Nie będzie :)))
Piszmy więc tak dobrze jak tu, na pohybel grafomaństwu.
To tutaj są jacyś grafomani?! Brrr.
A tak poważnie... Mnie się zawsze wydaje, że jak napiszę coś co nie przypomina epopei, to to jest słabe i nie zatrzymuje. I nie ma polotu ani niczego z rzeczy, które zawierać powinno.
Wskazałbym Ci eksperta od poezji, żeby Cię wyprostował, ale strach się bać :)))
:D No. Darujmy se. Nawet lubię to moje skrzywienie :P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania