zawołaj mnie wierszem

nie wołaj mnie słowem

 

lekkim zwiewnym słodkim

gdzie każda litera rumieni się pąsowa

chce zabrzmieć lepiej dla poklasku

 

w blasku świec na kanapie

takie słowa wybrzmią jak lukrowy cukier

na twoim ciastku

 

zawołaj mnie wierszem

twardym nieustępliwym z mocną męską puentą

przywołaj tonącą emocją

którą wyłowię sama chcąc lub nie

 

nieświadomie lub świadomie

będę powtarzać każde słowo

krusząc w ustach

 

w końcu bóg oprócz talentu dał ci garść testosteronu

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • ireneo godzinę temu
    zatrzymał mnie testosteron, co to na zachęte
    kobietom bóg dał mniej
    - czy dlatego że bardziej rozgarnięte?
    Początek, środek i koniec dobre.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ireneo kobietom dał zupełnie coś innego😉wy mężczyźni wiecie o co chodzi, nawet jeśli udajecie że nie macie pojęcia… ale nie bierz tego wiersza tak do bólu serio😉ot kobieca przewrotność…zresztą ostatnio tu moda na prowokacyjne wiersze jak widzę 🤭
  • ireneo godzinę temu
    jest poety celem układanie literek w numerek
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Hmm musiałeś 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania