zawsze...

zawsze jest jakieś jutro

a jeśli nie ma go przypadkiem

to wymyślmy je sobie

nim

zgubione zbyt łatwo dni

powrócą przerażającym koszmarem

obrazami

krwiście czerwonymi

zabijając nas powoli

lecz skutecznie

cierniami trującymi

korony Księcia Mroku

który jest w nas

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grain dwa lata temu
    E tam, to nawet nie wicehrabia.
  • darjim dwa lata temu
    Nie wiem. Nie znam się z tym panem. 😀
  • Grain dwa lata temu
    Mroku Księciuniem (jak Iktorn z bajki Gumisie)?
  • darjim dwa lata temu
    Najbardziej lubiłem Toudiego.
  • Grain dwa lata temu
    ja też
  • Anonim dwa lata temu
    Dużo u Ciebie czerwieni w utworach.
    Czytam to jako ognistość przykrytą codziennością (która też bywać może ognista, i pewnie bywa).
    Lubię tę twórczość.
    Słyszę ją i czuję całą sobą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania