Zawsze była trochę „za bardzo”
Zawsze była trochę „za bardzo”.
Za bardzo czuła,
za bardzo obecna,
za bardzo gotowa,
żeby zostać.
W świecie, w którym
ludzie często wybierają
półśrodki, ona dawała
wszystko — uwagę, czas,
emocje.
I właśnie dlatego tak
bardzo bolało, kiedy
trafiała na kogoś,
kto dawał tylko fragment siebie.
Anielarey
Komentarze (2)
Rozumiem. A kto nie dawał szansy.
Dokładnie. Wszystkiego dobrego ci życzę!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania