“Nieprzytomna kobieta, która leżała przed nimi na klepisku, odznaczała się urodą rangi powiatowej, jeśli nie europejskiej. Tak, chan nie będzie zły, z całą pewnością. Nie będzie nawet rozczarowany, chociaż zwykle bywał.
Nieprzytomna kobieta, która leżała przed nimi na klepisku...” - co z tą kobietą na klepisku? Bardzo gryzie powtórzenie niemal identycznego zdania...
Na interpunkcji się nie znam, to się nie wypowiadam w tej kwestii, ale opek całkiem ok, jak na moje oko, ale od razu mówię, że historykiem też nie jestem i mówię jako szary czytacz.
Jestem wielkim fanem przygód Jacka Bronikowskeigo i ze wszystkich Twych zmagań, to właśnie teksty z tego uniwersum uwazam za najwartościowsze. Interpunkcja, nooo, jak to u Ciebie, bez sząłu, ale od strony treści tekstowi niczego nie brakuje.
Pozdro.
Wiesz no to jest takie pisanie hobbystyczne, analogiczne do gry w lidze amatorskiej piłki po godzinach pracy. Żebym jeszcze miał tym udowadniać wszystkim, jaki to jestem lepszy, mądrzejszy i ten tego. Ale po co?
Komentarze (9)
No, niby to takie historyczne opowiadanko, ale raczej słabe.
Poza tym, braki interpunkcyne.
Jeden lubi jazz a drugi dance :) Braki interpunkcyjne mam, bom amator i pisuję dla frajdy
“Nieprzytomna kobieta, która leżała przed nimi na klepisku, odznaczała się urodą rangi powiatowej, jeśli nie europejskiej. Tak, chan nie będzie zły, z całą pewnością. Nie będzie nawet rozczarowany, chociaż zwykle bywał.
Nieprzytomna kobieta, która leżała przed nimi na klepisku...” - co z tą kobietą na klepisku? Bardzo gryzie powtórzenie niemal identycznego zdania...
Na interpunkcji się nie znam, to się nie wypowiadam w tej kwestii, ale opek całkiem ok, jak na moje oko, ale od razu mówię, że historykiem też nie jestem i mówię jako szary czytacz.
Powtórzenie zdania jest zamierzone. Mam jakiś taki nawyk, chcąc czasem coś podkreślić, powtarzam.
Komes a to ok, widocznie za mało Cię czytam aby przywyknąć.,
Jestem wielkim fanem przygód Jacka Bronikowskeigo i ze wszystkich Twych zmagań, to właśnie teksty z tego uniwersum uwazam za najwartościowsze. Interpunkcja, nooo, jak to u Ciebie, bez sząłu, ale od strony treści tekstowi niczego nie brakuje.
Pozdro.
Kiedyś się wkurwię i przeczytam na filmiku, co napisałem. Ot, zakonspirowanie błędów i finito :))
Pozdro
Komes, interpunkcja to sucz. Też umołmiasy sadzę.
Wiesz no to jest takie pisanie hobbystyczne, analogiczne do gry w lidze amatorskiej piłki po godzinach pracy. Żebym jeszcze miał tym udowadniać wszystkim, jaki to jestem lepszy, mądrzejszy i ten tego. Ale po co?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania