Zbite
Chcesz o mnie tak bardzo zapomnieć, że aż zapominasz kim tak naprawdę jesteś?
Ja ci przypomnę jesteś ze mną. Nasze twarze są niczym innym jak lustrem obijające się o inne. Nie ma nas, ale jesteśmy od zawsze razem, prawda? Moja twarz i przyczepione do niej ciało.
To co z niego zostało. Porwane jak szmaciana lalka. Porwać szmatę na strzępy.
Zerwane więzi przymocowane w zakrywające ciało ubranie. Włókna, wbijające się w skórę. Coś wewnątrz mnie chce wybić i przymocować do siebie. Zbij, zabij i porwij, zapłacz nad tym w wyrzutach sumienia. Zbite lustro przynosi pecha.
Komentarze (1)
Pisać! Pisać! Pisać!
Tylko z WAMI się uda
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania