ZBRODNIA DOSKONAŁA

Nie wskazuje winnego

Zaciera ślady

W ciemności chowa

Mroczne układy

 

Dla pieniędzy, dla władzy

Po trupach do celu

Na samym szczycie

Jest ich niewielu

 

Sami sobie służą

Kpią z autorytetów

Równo: dusza za kasę

Wyznawcy parytetu

 

I tacy nami rządzą

My na rzeź zaś barany

Potulnie się słuchamy

Lud na łaskę ich zdany

 

Ducha w nas zabijają

Łgarstwami karmią

A ostatnio już nawet

Straszą AI armią

 

Jeden z drugim chamie!

Billu, Jeffie, Samie,

Niech was piekło pochłonie

Larry, Marku, Elonie!

 

Wojny siewcy bożkowie

Wladimirze, Donaldzie

Świat się schował przed wami

Tam gdzie nikt nas znajdzie

 

Precz z łapskami lepkimi

Od prawego świata

Świat ten już szykuje

Na was hultaje bata!

 

Zbrodnia doskonała

Udała się wam bez mała

Smród moralny was zdradza

Zgon wasz na czym zasadza

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania