ZBRODNIA DOSKONAŁA
Nie wskazuje winnego
Zaciera ślady
W ciemności chowa
Mroczne układy
Dla pieniędzy, dla władzy
Po trupach do celu
Na samym szczycie
Jest ich niewielu
Sami sobie służą
Kpią z autorytetów
Równo: dusza za kasę
Wyznawcy parytetu
I tacy nami rządzą
My na rzeź zaś barany
Potulnie się słuchamy
Lud na łaskę ich zdany
Ducha w nas zabijają
Łgarstwami karmią
A ostatnio już nawet
Straszą AI armią
Jeden z drugim chamie!
Billu, Jeffie, Samie,
Niech was piekło pochłonie
Larry, Marku, Elonie!
Wojny siewcy bożkowie
Wladimirze, Donaldzie
Świat się schował przed wami
Tam gdzie nikt nas znajdzie
Precz z łapskami lepkimi
Od prawego świata
Świat ten już szykuje
Na was hultaje bata!
Zbrodnia doskonała
Udała się wam bez mała
Smród moralny was zdradza
Zgon wasz na czym zasadza
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania