zbrodnia doskonała w blasku purpury
jakiegoś wielkiego tłumu nie było
czterdzieści cztery dusze
większość bogobojnych kobiet w średnim wieku
a placu może na cztery i pół
czuć było podniosły wystrój i powagę miejsca
pomiędzy wciskało się zaciekawienie
punktualnie o dwunastej w Anioł Pański
zgasły spojrzenia a trzepot motyla zburzył ciszę
pochwalony niechaj będzie
głos donośny niósł się w niebiosa
zabójstwo sacrum
masakra tradycyjnej liturgii
nie dokonywała się przypadkiem
zdławili ją sami księża nie zdając sobie sprawy
że odrodzi się gdzie indziej
sacrum nie potrzebowało już Boga
liturgia celebrowała już tylko osobę ludzką
a księża wreszcie uwolnili się od boskiego brzemienia
mogli teraz korzystać jak wszyscy inni
z odzyskanej kondycji zwykłego człowieka
improwizowali śpiew nad kołyszącą pustką
wszystko inne zburzyli
a my!
pomódlmy się za ten zgniły świat litanią
za dzieciaka który płacze bo ojciec zaginął
za głodnego Afrykanina co zamiata gówna po psach bogaczy
za płuca wyplute przez wdychanie zatrutego powietrza
za tych w domu starców
co ich raz w roku na Boże Narodzenie częstują kieliszkiem wina
za talon na święta z łaski emerytom
za czarne kobiety które kupują sobie milionerzy na safari
za dwadzieścia sześć dzików zastrzelonych przez ministrów
za miliony serc przestrzelonych przez handlarzy broni
za zmuszanie kobiet do prostytucji
za żywota głodem przyprawionym
a początek wzięło od zamordowania jedynej świętości
sacrum
tam trzeba szukać zła
owacji też nie będzie tylko klęcząca cisza
Komentarze (21)
Mocne. Wydźwięk konkretny. Ale wydaje się, że czegoś takiego czasami trzeba. Jak to mówią - każde zło ma swoją przyczynę i źródło.
Pozdrawiam ;)
Zawsze zło ma korzenie. Dziękuję za normalność odczucia.
Pozdrawiam
Świetny, streszcza zgrabnie współczesne problemy i robi to należycie odziałowując na emocje oraz wyobraźnię. 5 i pozdrawiam serdecznie:)
Dzięki za zdrowe podejście do tekstu i spojrzenie na wyobraźnię.
Pozdrawiam i dziękuję
Pasja, bardzo dobre, celne i prawdziwe. O! ?
Dzięki za prawdziwość i celne spojrzenie.
Miłego dnia
No, taka prawda, jednak jeszcze jest druga strona medalu, czasem w imię tego Sacrum rozpierduchę się czyni. Ale to chyba w sumie o tym napisałaś. Pozdro:)
Witaj
W myśl tego: nie rob nikomu co tobie nie miłe, możemy znaleźć drogę.
Pozdrawiam
Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, ale rzeczywiście kapłani powinni świecić przykładem, od nich wymaga się więcej.
Wszyscy jesteśmy wg. wiary stworzeni przez Stwórcę, tylko gubimy się po drodze.
Pozdrawiam i dziękuję
Któryś z ludzi Kościoła powiedział, że najbardziej zniechęcić do wiary potrafią księża. Dużo w tym prawdy. Hipokryzja i sacrum to zbiory rozłączne.
Symbol liczby 44 odsyła do zmagań z szatanem... Mocna i trudna do odczytania dla mnie jest pierwsza część wiersza.
Gdzież to powędrowało zamordowane sacrum oderwane od liturgii?
Wierzę, że do wrażliwości, do miłosierdzia modlących się już poza kościołem.
5!
W Kościele są też ludzie nie zgadzający się z tym co się dzieje. Jednak im się sznuruje usta. Pierwsza część to jakby ostateczność wydania jedynej świętości na rozdarcie na kawałki. A zmagania z szatanem też są jednym elementem wiary. Przecież to sacrum nie jest takie ogromne jakby się wydawało i nie jest na pokaz.
Tak powędrowało do ciszy.
Pozdrawiam i dziękuję
Ach ci purpuraci, jak ci Żydzi w III Rzeszy, wszystkiemu winni, nawet gradobiciu w Gabonie.
Celina życzę dużo zdrowia
Jedyną prawdziwą świętością był Chrystus - masz rację a Kajfasz miał w tym swój spory udział, bezsprzecznie większy niż Herod czy Piłat. Zaskakująca pointa a paralela wygodna dla czytaczy tu i teraz.
uzup: Zaskakująca pointa a paralela wygodna dla czytaczy i chorych z nienawiści wobec tu i teraz
Kolejne dopowiedzenie: Kajfasz miał udział w zamordowaniu Chrystusa
piliery zdrowia życzę
pasja dzięki za troskęm- swoje odchorowałem, jestem uodporniony ale martwię o Ciebie.
Pasjo↔Zapewne tekst dobrze napisany, w przekazie swoim.Oczywiście, że bywają źli księża.
Ważne by nie wszystkich do jednej kobiałki śwignąć i nie pozwolić,
by takie przykłady – jeżeli wierzymy – odciągnęły nas od wiary w Boga,
sprawiając, że sami sobie, robimy krzywdę, w ostatecznym sensie.
To On nas będzie rozliczał, gdy zostaniemy sami ze "śmiercią" a nie księża.
To jeno subiektywne odczucie me:)↔Pozdrawiam:)↔5
Przeraża mnie dość powszechna wiara nie boga, lecz w księdza.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania