Zbrodnia spod dębu

Zawiał jesienny wiatr,

Przejechał stary powóz,

 

Rozpoczyna się leśny teatr,

Dwójka zbirów kładzie upiorny nawóz,

 

Pod starym dębem rzucają ciało,

Wszelkie zwierzę w okolicy się bało,

 

Trup porzucony pod dębem jest już skryty,

Jesienny wiatr skradł dębowi koronę,

 

Ciało mężczyzny przez naturę chronione,

Liście przykryły - w grobie leży zakryty.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania