Zbrodnia spod dębu
Zawiał jesienny wiatr,
Przejechał stary powóz,
Rozpoczyna się leśny teatr,
Dwójka zbirów kładzie upiorny nawóz,
Pod starym dębem rzucają ciało,
Wszelkie zwierzę w okolicy się bało,
Trup porzucony pod dębem jest już skryty,
Jesienny wiatr skradł dębowi koronę,
Ciało mężczyzny przez naturę chronione,
Liście przykryły - w grobie leży zakryty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania