Zbyt idealny film

W filmie zbyt idealnym, świat jak z pocztówki,

Barwy nasycone, bez szarzyzny nutki,

Krople deszczu błyszczą, jakby z kryształu,

W każdym kadrze blask, brak tu problemu,

 

Bohater wręcz doskonały, każdy ruch przemyślany,

słowa jak miód spływają, bez grama fałszu,

Miłość jak z kartki, bez szram i pęknięć

Wszystko ma sens, nic na pozór przestrzeni nie burzy.

 

Ale gdzie prawda, gdzie życie bez fałszu

Gdzie potłuczone lustra, gdzie rany po upadku?

Czy w zbyt pięknym obrazie, duszy krajobraz znajdziesz

Czy tylko obrazy, w których brak sensu?

 

Cisza idealna wypełnia każdy moment,

Bez krzyku, bez śmiechu, bez przykrego lamentu

uśmiechy jak maski, pozbawione szczerości,

Kroczy po linie, byleby gruntu.

 

Zbyt idealny film jak sen na jawie,

Bez pęknięć, bez rys, bez chwil wytchnienia,

Ale prawdziwa magia tkwi w niedoskonałości

W tym, co niespodziane, co budzi tęsknotę

 

Bo życie to symfonia, pełna kontrastu

Gdzie smutek miesza z radością, tworząc harmonię

Gdzie każda skaza to nuta w pięknej symfonii

A idealny film traci w swej prostocie.

 

Więc niech światło zgaśnie, niech cienie tańczą,

Niech prawdziwe życie na ekranie gra,

Bo w zbyt idealnym filmie, w tej czystości,

Brakuje duszy, co w chaosie rozkwita i trwa.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • zsrrknight rok temu
    trochę lanie wody niestety
  • sammy rok temu
    W jakim sensie, lanie wody?
  • zsrrknight rok temu
    sammy
    no w takim sensie, że dużo tu słów, a mało treści
  • sammy rok temu
    zsrrknight Narazie testuje co mogę pisać i dziękuję za komentarz
  • Ciekawy i przemyślany wiersz. :) Pozdrawiam, ocena 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania