zdaniem dziadka laurkowanego
Róża mówi tylko mamma i papa
machając rączką jeszcze nie na pożegnanie
robi dwa trzy kroki linią przerywaną siadem płaskim
przy nie swoich butach w przedpokoju
Brunicza postawili na bramce
ich Piast zajął czwarte miejsce nikt nie słuchał taktyka
także na zdjęciu drużyny harcerskiej jest najniższy
i napisał debiutancki wiersz zawstydzając mnie pierwszą frazą
wiosna pięknem godzi
czy mogą być lepsze początki i schyłek
Komentarze (3)
O wiośnie musiało być, ale że tak wyszło - bogato - z tym godzeniem, to jest dopiero COŚ.
Tak się wszystko u Ciebie z tym godzeniem przeplotło, z pogodzeniem, z ugodzeniem, że ta puenta jest po prostu boska.
a w zasadzie w mózgownicy
człowieka renesansu,
rekonesansu. porcelany i fajansu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania