Zdarzeń
Idę tam gdzie
Mam na czym powiesić
Płaszcz znikania
Zatapiam się w chodniki
Porzucam perspektywy
Wdrapuje się na horyzont
A za nim juz jest tylko spadanie
W czerń osobliwości
Bezpowrotne
Idę tam gdzie
Mam na czym powiesić
Płaszcz znikania
Zatapiam się w chodniki
Porzucam perspektywy
Wdrapuje się na horyzont
A za nim juz jest tylko spadanie
W czerń osobliwości
Bezpowrotne
Komentarze (5)
To taki ciąg zdarzeń w życiowej wędrówce. A na końcu już nic nie ma znaczenia. Pozdrawiam i 5
Ładne pozdrawiam i 5 zostawiam .........
"...spadanie w czerń osobliwości", niesamowite jest to zestawienie słów. Króciutki wiersz, ale piątka być musi :))
Ciekawy wierszyk ,czasem ja marzę by zniknąć 5
Łyżkowe i cudowne zarazem. Dobre na trawienie. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania