Zdarzenia w ruchu planet i termostat

W tym kosmosie zaliczałem dublety: Mars z garści, Wenus na przewracanki,

Kiedyś i w samo południe, tuż po wschodzie słońca z nadruku na figach.

 

Nie uprawiam rymowanej Asnycerki, struganiny z płodnymi sylabami.

Przepędzam swoją księżycówkę pod domowy pemikan z serc na czarną godzinę.

Pierwowzór tego tekstu został zatrzymany na dwadzieścia cztery,

obok znaku diaktrycznego, przy tłumaczeniu,

że nie dałem się złapać na żelazko, z wkładem trzymającej ciepło kobiety.

 

Doszła także nocna autopsja dokonana przez Yale. Zwykły judasz.

To córka Ewy, na gigancie z młodej piersi.

Prawie rozczłonkowana na klatce ze schodami do nieba i piwnicy.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Piotrek P. 1988 2 tygodnie temu
    Niezła dziwność, dobrze uderza do głowy, 5, pozdrawiam :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania