Zdrada
Duży dom pełen żalu
Za nim ciemny ogród
W środku widać blask lampy
I biały, schludny obrus
Przestrzenny pokój odbija głucha cisza
A przy kominku siedzi dziewczyna
Czekająca na swojego synka
Wtem cisza znikła
Na podłogę spadają łzy jak kryształ
Myśli jej pokryła czarna mgła
Serce rozdarła męża zdrada
Głośno płacze, łzy ociera
I paznokcie na krześle swym zdziera
Nagle drzwi otworzyły się cicho
I do pokoju wchodzi chłopiec malutki
Wręcza mamie dwie laurki
Znikł uśmiech z jego buźki
Gdy zauważył mokre policzki mamy
Oczy jej wciąż płakały
Komentarze (11)
Poniżej przeciętnej.
Ale prawdziwe.
Życie
A Życie takie jest, poniżej przeciętne
_KresKa_22_ Ja nie kwestionuję prawdziwości tylko oceniam utwór pod względem literackim.
A czemu?
Pytam, bo nie czytam wierszy żyjacyvh kobiet. Czemu mamyciẹ?
To jest taka sama ocena jak powyzej przeciẹtnej, czyli brak oceny, notabene.
A jestem bardxo ciekawa Twoich ocen.
Ok?
_KresKa_22_
Chcesz napisac, ze zdrada jest ciekawoscia polacxona z checia zobaczenia czyjejs reakcji?
No I czym jest zdrada z konieczności - musiałam?
I czy mozna kogos zdradxic nie dajac mu podstaw do zbrodni?
Smutny wiersz, chwyta za serce. Zostawiam ocenę 5. Pozdrawiam
Dziękuję, również pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania