Dwa – sól „na oko”, czyli na wiarę, że gość nie ma podniebienia.
Dwa – patelnia syczy jak komentarz, sos gęstnieje z ambicji.
Cztery – talerze lecą taśmą, palce pamiętają gorąco, blat mówi: wrócisz, zawsze wracasz.
Choć rzadko komentuję, od dłuższego czasu obserwuję Twój profil i wyraźnie widzę postęp w jakości tekstów. Gratuluję rozwoju, Twoje publikacje są coraz lepsze i bardzo przyjemne w czytaniu ♥️
Komentarze (8)
Bardzo dobrze uchwycone poczucie oddania kontroli: wszystko działa poprawnie, a jednak nic się nie zmienia.
Ps. Ten kto daje te jedynki, powinien dostać w zęby! 😅 Podbijam ocenę.
Stempel: „ZATWIERDZONE DO PUBLIKACJI”.😂
Dzięki, Mona. O to chodziło: wszystko działa, a i tak stoisz w miejscu.
To jak z ludźmi, zabiegi kosmetyczne, estetyczne, barberzy i fryzjerzy. A w środku dalej brzydcy.
Ba dum, tsss.
Dobre. 2 2 4 też na myjni. Spróbuję w sylwestra złapać ten rytm na kuchni.
Dwa – sól „na oko”, czyli na wiarę, że gość nie ma podniebienia.
Dwa – patelnia syczy jak komentarz, sos gęstnieje z ambicji.
Cztery – talerze lecą taśmą, palce pamiętają gorąco, blat mówi: wrócisz, zawsze wracasz.
NinjaC "wrócisz, zawsze wracasz. Nie masz wyjścia."
Oj, pamiętają, ale już się tak przed nim nie uchylają 🙂
I to jest dobra gastrominiatura
Choć rzadko komentuję, od dłuższego czasu obserwuję Twój profil i wyraźnie widzę postęp w jakości tekstów. Gratuluję rozwoju, Twoje publikacje są coraz lepsze i bardzo przyjemne w czytaniu ♥️
Dzięki Vesper
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania