Zdradzona
Ta ziemia skażona jest ludźmi
Krwi nienawistnej ma kolor
Smak metalicznej chciwości
Ta ziemia nieżywa od dawna
Do grzebania słabości służy
Wieży Babel ma fundamenty
Ta ziemia we łzach topiona
Tego co zrodzić moc miała
Oglądać zagładę dziś musi
Ta ziemia betonem zalana
Raniona szklanymi snami
Diamentowe ostrza ma wbite
Ta ziemia zniewolona została
Oszpecona państw granicami
Ludzkich podziałów ma blizny
A jednak nie skarży się nigdy
Znosi człowieczą zdradę
Czasem wiatrem tylko zaszepce
Że mieliśmy kochać ją jak matkę
Komentarze (8)
Bardzo mi się wiersz podobał, dobry pomysł na temat, no i bardzo dobrze ujęty, 5 ode mnie;D
Dziękuję bardzo! :)
No i takie wiersze u Ciebie po prostu uwielbiam. Aluzje zastosowałaś tutaj znakomicie, gratuluję. Kilka słów w tym wypadku tworzy niezwykle barwny obraz. Nie ma się do czego doczepić, bardzo mi się podoba :) Zostawiam 5 i czekam na więcej!
haha , a ja takie uwielbiam pisać ! Dziękuję bardzo ! :)
Kochamy ziemię jak matkę, ponieważ matka ma dbać o nas, a ziemie- matka dba o nas, dając nam pola do uprawy, rośliny do jedzenia, a place do walki, do wojen.. Beton nam dała ziemia i szkło nam dała, a my mamy najpiękniejsza Matkę Ziemię, bo daje nam to wszystko. Nie należy czynić zarzutu do ludzi o to, że eksploatują Matkę Ziemię, bo nie wykorzystywanie, lecz konsumpcja miłości...
A my wycinamy lasy, naruszamy strukturę ziemi, wykorzystując jej dary przeciwko niej - taki cel był tego tekstu :)
Jednak wiersz oceniam na 5 :)
A dziękuję bardzo! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania