Zdrowie dla zuchwałych

Cześć to ja Master Ed.

Koń, który mówi.

Wilbur Post wyjechał na kilka lat do Olaboga City

po wsparcie, bo nie może całować

żony po dwudziestej drugiej.

 

Ma umówione badanie renesansem magnetycznym,

które zobrazuje, co jest nie tak w koszerności tęczy

z płomienia jego konara.

 

Dlatego zawieszam obowiązywanie kontraktu

z telewizją i dymarką społecznościową.

Tak więc niech każdy dyszlowy i przyprzężny

uważa na Romka Przewalskiego.

 

Od rosyjskiej trojki,

który przewala się przez Zielone Wzgórza nad Soliną

niczym taczanki Czapajewa i szuka do ciągnięcia

i firmowania geszeftów głupszych od parzystokopytnych.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania