Nie ma czegoś takiego, jak kryzys twórczy, Yanko. Jak nie idzie pisanie, to znaczy, że życie albo za mało Ci daje w dupę, albo za bardzo.
Anonim28.02.2022
Jest więc wypalenie, to chyba to. Powinienem zostawić internety na jakiś czas, dla dobra ludzi, co by im się nie udzielał pesymizm, i swojego, co bym się trochę naprawił w byciu człowiekiem.
Stałem się największym zadymiarzem na portalu, a kiedyś zakładałem, że walczę z zadymiarzami - tak bywa "stajesz się tym, co zwalczasz".
yanko wojownik 1125 Przestań już pierdolić. Każdy się czasami najebie i robi potem różne. Bym Ci opowiedziała, co ja odwalałam naśrubie, to byś się zdziwił.
Anonim28.02.2022
błękitnypłomień, Oj, tu było różnie, admin trochę sprząta i dlatego można odnosić wrażenie. Ze Szpilką, Noico, i tym trochu rąbniętym poco, wykrzesaliśmy tu straszną żenadę - zeszliśmy bardzo nisko, to jak yanko był pijany chyba w grudniu a może wcześniej.
Z pieniędzmi to jest tak — albo Cię kochają, albo od Ciebie uciekają.
Czy zdarzyło Ci się, że płacisz przy kasie, a pieniądze wylatują Ci z ręki i rozsypują się daleko po podłodze? To niechybny znak, że pieniądz Cię nie kocha i szuka innego właściciela. A jak Cię kocha, to choćbyś wszystko roztrwonił w kasynie, jutro znajdziesz walizkę z gotówką na swojej drodze. Nic na to nie poradzisz. Twoje życie zostało zaprogramowane jeszcze przed początkiem czasu.
Anonim28.02.2022
Wypadają i toczą ode mnie - fakt, też myślę, że zdarzenia już po prostu miały miejsce przyszłość się już wydarzyła - znaczy może, to jeszcze Grecy o tym nadawali chyba.
Można spełniać się w ascezie etc. Dzięki.
Jedni mają kasę, inni mają talent, jeszcze inni nie mają ani tego, ani tego, a jeszcze inni mają wszystko... życie migdy nie było sprawiedliwe.
W sumie trzeba cieszyć się tym, co się ma. To klucz fo szczęścia.
Anonim28.02.2022
Trzeba przeczytać Twój komentarz jeszcze raz, bo może zawierać metaforę, tak z małych rzeczy małe radości i nie warto chyba sięgać wyżej, jak ma przyjść dobre, to nie trzeba mu pomagać, samo trafi.
I co w związku z tym, mamy płakać nad twym wrednym losem oder żałować, jaki ty nieszczęśliwy. Toż to jasienizm w pełnej odsłonie. Takie użalanie się nad sobą starego buca, które nikogo nie ineresuje.
Anonim28.02.2022
Opisana jest pewna podstawa, która dotyczy jakiejś grupy ludzi. To obiektywne zapodanie - widzisz tam żal, czy opis przypadku? Jest to rozwinięcie myśli "Jestem za biedny, by oszczędzać, więc jestem rozrzutny", Powinienem może był wstawić najpierw przedmowę, zbiór myśli a potem i co robię dalej. Jak zaznaczyłem - bez wstępu, jak to było początkowo, może być jak wyrwane z kontekstu - jest. Dotyczyło to zwinięcia iluś tam myśli, które wpisałem do zbioru. Fakt, że w złym miejscu (od ostatniej części książeczki) zacząłem wstawiać. Powinienem był: przedmowa -> myśli-> wyjaśniam co robię dalej -> rozwinięcie myśli, w tej kolejności - fakt.
Yanko, według mnie masz olbrzymi potencjał. Ale... Jeżeli dzisiejsze „wyzwania” – wytrącają cię z równowagi – nie dostaniesz większych...
Serdecznie Cię pozdrawiam ?
Anonim01.03.2022
Dziękuję. Potencjał chyba niewykorzystany, zakopałem ewentualne talenta gdzieś obok życiowych ścieżek. Może nie dostanę większych, ale inne, ciekawsze. Również Pozdra!
Nie zgadzam się z Twoją opinią, czasem i wena musi się przespać a pieniądze są po to by wydawać. Znałam osobę która była bogata bo nie wydawała kasy, każdy grosz był na wagę złota” poprosiłam kiedyś by mi ta osoba kupiła gałązkę świerku na targu na wiązankę która chciałam sama zrobić. Tak tez się stało i zapłaciłam za nią całe pięćdziesiąt groszy:)) to się nazywa oszczędność. Teraz nie ma go wśród nas i myśle że życie mimo bogactwa było dla niego tylko wegetacją ( był to mój chrzestny ) pozdrawiam
Anonim01.03.2022
Zapewne, po śnie mogą przyjść przekształcenia - przynajmniej chcę w to wierzyć.
Dla niektórych oszczędność to jakby hobby lub misja. Miałem wrażenie - wydawało mi się, że ten tekścik jest raczej radosny, ale chyba jednak nie jest taki w odbiorze.
Komentarze (25)
Stałem się największym zadymiarzem na portalu, a kiedyś zakładałem, że walczę z zadymiarzami - tak bywa "stajesz się tym, co zwalczasz".
Czy zdarzyło Ci się, że płacisz przy kasie, a pieniądze wylatują Ci z ręki i rozsypują się daleko po podłodze? To niechybny znak, że pieniądz Cię nie kocha i szuka innego właściciela. A jak Cię kocha, to choćbyś wszystko roztrwonił w kasynie, jutro znajdziesz walizkę z gotówką na swojej drodze. Nic na to nie poradzisz. Twoje życie zostało zaprogramowane jeszcze przed początkiem czasu.
Można spełniać się w ascezie etc. Dzięki.
W sumie trzeba cieszyć się tym, co się ma. To klucz fo szczęścia.
Serdecznie Cię pozdrawiam ?
Dla niektórych oszczędność to jakby hobby lub misja. Miałem wrażenie - wydawało mi się, że ten tekścik jest raczej radosny, ale chyba jednak nie jest taki w odbiorze.
Dzięki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania