zegar, który zapomniał godziny
zegar
wisiał
na ścianie
okrągły
jak naleśnik
co postanowił
zostać czasem
i nagle
zapomniał
godziny
najpierw
zgubił
czwartą
szukał jej
za firanką
pod dywanem
w doniczce
z paprotką
ale znalazł
tylko
półtora poniedziałku
i jedną
bardzo starą
drzemkę
potem
uciekła
dwunasta
na rowerze
bez kół
pojechała
w stronę zachodu
który akurat
szedł
na wschód
wszyscy
patrzyli
na zegar
a on
patrzył
na wszystkich
jakby pytał
– która jest
człowieku?
nikt
nie wiedział
czajnik
zagwizdał
o godzinie
zielonej
kran
kapał
co siedem
zapachów
a radio
nadało
prognozę
na wczoraj
z możliwością
jutra
kot
spał
dokładnie
przez trzy sny
i ćwierć
mruczenia
bardzo punktualnie
gołębie
wylatywały
o porze
okruszków
a wracały
na godzinę
parapetu
tylko ja
ciągle
próbowałem
ustalić
czy już
pora
na herbatę
czy jeszcze
na zdziwienie
wieczorem
zegar
przypomniał sobie
jedną jedyną
godzinę
nie była
pierwsza
ani ósma
ani żadna
z tych
które znają
zegarmistrze
to była
godzina
kiedy dziecko
po raz pierwszy
odkrywa
że cień
może być
dłuższy
od człowieka
i od tej pory
wskazówki
zatrzymują się
codziennie
na krótką chwilę
właśnie tam
żeby świat
zdążył
jeszcze raz
się zdziwić
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania