Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
ZEGARMISTRZ POSTRZEGANIA. (opowiadanie mystery/o duchach)
ZEGARMISTRZ POSTRZEGANIA.
(opowiadanie mystery/o duchach)
Z Dedykacją dla Użytkowniczki opowi.pl, o nicku: ~ Mona Demona, która Poezją: sprowadza Cienie Przeszłości.
Jako pulsująca łuna, zwyluźniony osadzeniem w opatynowanej płomiennym dotykiem, kutej w brązie, wezgłowni lampy naftowej: bawełniany knot, leniwym płomykiem współgrał z tańczącymi w lanych mosiądzem kandelabrów, kolebliwymi blaskliwościami pszczelowoskowych świec, rozpraszając śródnocny dotyk ciemności: tak przenikliwy, iż ujmując serce: zwykł napawać chłodem. Odczuwając mimowolne dreszcze, odszedł za plecy siedzącej przy słojowanym drzewną fakturą, sęczastej materii, blatem: neogotyckiego stołu, wzniosłego rzeźbieniem jego dębowych postawności: postaci. Siwiejącego Sędziwca, odzianego w niemniej leciwy od niego samego, służbowy garnitur, pamiętający świetność nawracającej paraboli cykliwości czasu. Precyzja purpurowiejącej rubinami chwili przemijania, odeszwszy niepostrzeżenie, zdała mu się jedynie powtarzalną: pośród unikalności, nie ustępującej każdemu z mechanizmów, żywych pracą jego dłoni. Zanim usiały je blizny, zyskując reumatycznego przestrachu, zwykł szanować każdą z wydawanych na świat nimi sekund: jak obecna, w której nieme postacie, majacząc w rozpraszanej ciemności, z oczami rozwartymi niedowierzaniem, usiłowały go zrozumieć. Nie dane im to było inaczej, jak widokiem narzędzi: samowolnie pracujących, jakby utkwionym ich wzrokiem: przerażeniem. Czy wobec mnie?.. Pomimo, iż nie chcę znać momentu mojej śmierci, uważam za bezcelowe pozwolenie jej odejść wraz ze mną... zwłaszcza, wobec moich ukochanych wnucząt...
Komentarze (1)
Jest mi bardzo miło.
Dziękuję.
Przeczytałam więcej niż raz i jestem pod wrażeniem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania