Żegnaj
pociąg z samego rana,
chciałabym rzec, że wszystko gra
mogę stwarzać pozory,
ale powiem ci "żegnaj"
wyjeżdżasz, bilet od szczęścia,
zapakowany bagaż wspomnień
masz w sobie ten uśmiech,
którego nijak trudno będzie zapomnieć
dziwne, czuć jakbyś był obok,
tyle zostało po tobie
zasnąć nie mogę,
bo znowu widzę ciebie
w myślach mi krążysz,
gdzie ty jesteś?
stajesz przede mną,
nagminnie robisz to we śnie
zapomnieć o tobie aby chce,
na zawsze wyjdź z organu zwanego sercem,
raz porzucone
nie przyjmie cię ponownie
Komentarze (10)
Mynia→Tekst by się na piosenkę nadawał, gdyby trochę zmienić ilość sylab:)↔Pozdrawiam:)→4+
Również pozdrawiam :)
Smutny wiersz.
Pozdrawiam
Czasami bywa smutnie.
Pozdrawiam :)
Życiowe, ponadczasowe i zastanawiające. Mnie też czasami śnią się miejsca i/lub osoby z dawnych i bardzo dawnych czasów. Takie sny zainspirowały mnie do napisania niejednego opowiadania. 5, pozdrawiam :-)
Bardzo dziękuję za komentarz :)
Pozdrawiam :)
Brzydkie powtórzenie "ciebie" w trzeciej i czwartej strofie, interpunkcja do wywalenia
Ah, dziękuję, juz brzydkiego powtórzenia nie ma.
Pozdrawiam ;)
Bardzo ładne, takie łagodne i smutne. Faktycznie nadawałoby się na piosenkę, tak jak Dekaos powiedział. c: Ode mnie piątka.
a dziękuję ślicznie, pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania