Żelazne Oko

-Dzisiaj-

Azot pachnie mgłą wiosenną.

Rdzewieje żelazne oko.

Śruby grają fraszkę senną -

Renowacje znów się wloką.

Preparatów krople żrące

Rozrzedzają rdzawą cichość.

Powstaje żelazne słońce,

Nadchodzi senna złośliwość.

-Nagle-

Tlen wypełnia rozwarstwienia,

Gasząc wstyd rześką jesienią.

Wypatrując zrozumienia,

Oko przecieka czerwienią.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Bettina 2 mies. temu

    ,,Osadzają się głęboko

    Pstrych wydzielin krople żrące

    Rozpuszczają powściągliwość"

    Tu chyba coś siẹ zepsuło?

  • Yavi 2 mies. temu

    Osadzone miały być śruby, może nie zaznaczyłam tego dość wyraźnie, a to, że żrący płyn coś rozpuszcza, jest chyba poprawne

  • Bettina 2 mies. temu

    Yavi
    Zaznaczysz?

  • Yavi 2 mies. temu

    Bettina
    Już poprawiłam, mam nadzieję, że jest lepiej :))

  • Bettina 2 mies. temu

    Yavi
    Yy. Widzẹ. Jest odkrẹcona stara śruba ì patrzysz ale to dziwne.

  • Bettina 2 mies. temu

    1. Korozja
    2. Odkrẹcasz starą śrubẹ
    3. Polewasz jakimś czymś
    4. Udało siẹ
    5. Ale czemu tam patrzysz okiem?

  • Yavi 2 mies. temu

    Bettina
    A to akurat nie moje oko
    Kurcze, chyba nie powinnam podpowiadać interpretacji

  • Marabut 2 mies. temu

    Yavi, ma być konstruktywnie? Bo nie wiem, czy i jak znosisz krytykę. 🙂

  • Yavi 2 mies. temu

    Nie no wal, tam na górze chciałam tylko wyjaśnić jedną rzecz, ale widzę, że nie dopracowałam tekstu (jeżeli w ogóle zobaczysz ten komentarz po tylu dniach)

  • Yavi 2 mies. temu

    Swoją drogą domyślam się, że chodzi o pretensjonalość albo brak spójności, dlatego trochę już poprawiłam, ale chętnie się dowiem, jak jeszcze mogę polepszyć

  • Marabut 2 mies. temu

    Tak naprawdę wszystko jest bardzo dobrze z wyjątkiem rytmu.

    Absolutnie nie dotykam Twego dzieła chcę tylko pokazać inny rytm sama oceń.

    Azot pachnie mgłą wiosenną, znów żelazne rdzawi oko. Śruby grają fraszkę senną, renowacje jej się wloką.

    Preparatów krople żrące rozrzedzają rdzawą cichość, budzą w niej żelazne słońce, senna przyszła nań złośliwość.

    Nagle

    Tlen wypełnia rozwarstwienia, rześko gasząc wstyd jesienią, wypatrując zrozumienia w oczach, które się czerwienią.

  • Marabut 2 mies. temu

    Poza tym wiersz jest na pięć plus. Nigdy bym nie pomyślał o tym, aby patrzeć na świat poprzez pryzmat korozji. Do tego naprawdę trzeba mieć wyobraźnię.

  • Yavi 2 mies. temu

    Powiem Ci, że mega mi to pomogło, i faktycznie lepiej to brzmi. Jeśli nie masz nic przeciwko, to pożyczę sobię twoją przeróbkę :))

  • Marabut 2 mies. temu

    Yavi, absolutnie — to cały czas Twój wiersz.
    Zwracaj uwagę na liczbę sylab w poszczególnych wyrazach i ich rozmieszczenie w zwrotce. Dzielenie tekstu na sekcje też pomaga. Nawet jeżeli piszesz bez rymów, wiersz musi płynąć — to bardzo wpływa na jego odbiór.
    To tak jak w piosence: słowa mogą być mega, ale jeżeli melodia fałszuje, całość traci swój urok.
    Powodzenia, bo świetnie piszesz.🙂😇

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania